Witajcie!
Dzisiaj mam dla Was post z serii "włosowej" ;)
Myślę, że zdecydowana większość z Was zna i używa tak zwanego "donata" - wypełniacza do koków. Wynalazek moim zdaniem genialny w swojej prostocie! Zawsze lubiłam wszelkiego rodzaju koczki jako alternatywę dla rozpuszczonych włosów. Jednak jeśli jesteście (tak jak ja) posiadaczkami niezbyt bujnej czupryny, koczek upięty z takich włosów nie prezentuje się jakoś szałowo - wychodzi taki mały, skromny ślimaczek. Dzięki "donatowi" możemy uzyskać efekt koka zrobionego z naprawdę imponującej ilości włosów :) Taka fryzura moim zdaniem nadaje się na każdą okazję - klasyczna, ale nie nudna :)
Ponieważ często spotykam się z pytaniem: 'jak udało ci się zrobić taki ładny koczek?' wychodzi na to, że nie wszyscy tę metodę znają . Doszłam więc do wniosku, że przygotuję "krok po kroku" - czyli jak ja upinam włosy przy pomocy "wypełniacza do koków".
Czego będziemy potrzebować:
1. Wypełniacz do koków (tzw. "donat")
2. Gumka do włosów - najlepiej zbliżona do koloru Waszych włosów i dość ścisła (czyli niezbyt duża i nierozciągnięta)
3. Wsuwki do włosów (też dobrze żeby pasowały do koloru Waszych włosów)
A tak wygląda upinanie koczka krok po kroku:
Krok 1: Zaczesuję włosy do góry - tak jak do wysokiej kitki
Kroki 2, 3, 4: Przekładam włosy przez wypełniacz tak jak przez gumkę do włosów
Kroki 5 i 6: Rozkładam włosy na wypełniaczu tak, by był nimi dokładnie i równomiernie zakryty
Kroki 7, 8: Na włosy ułożone na wypełniaczu nakładam gumkę do włosów - koczek jest już prawie gotowy
Kroki 9 - Pozostałe włosy rozdzielam z przodu koka (przy twarzy) na dwie części i zaczesuję dłońmi do tyłu
Kroki 10 i 11 - Zaczesane włosy krzyżuje z tyłu koka i owijam wokół wypełniacza
Krok 12 - Upinam owinięte wokół koka włosy wsuwkami i gotowe
Tak wygląda gotowy kok wykonany przy pomocy wypełniacza:
Wybaczcie mi ten nieład - upinałam włosy na ślepo i nie widziałam, że mi tyle kosmyków powychodziło przy upinaniu włosów wokół "donata".
Oczywiście sposobów na używanie wypełniacza do koków jest wiele - ja pokazałam Wam ten, który zawsze sama stosuję i u mnie się sprawdził :)
Mam nadzieję, że wpis był dla Was choć trochę przydatny
Mam nadzieję, że wpis był dla Was choć trochę przydatny
- dajcie znać, czy chcecie więcej takich "tutoriali" :)










